JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
:: Wredne E-kartki
Nie lubisz kogoś? Wyślij mu odpowiednią e-kartkę! Wyślij wredną e-kartkę! ;)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9471 osób, w tym 1542 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik pjotrek92



Kiedy masz już ich wszystkich dość...
9 617  
4   10  
Od Redakcji: Po przeczytaniu tej informacji wszyscy (ci co umieją czytać) w naszej redakcji zaczęli się nagle pakować.Dzwonić na informację PKP (ci co się nie boją). Żegnać z rodziną (ci co mają)
Jeszcze się trochę wahamy.Ale walizki (ci co mają walizki) i inne bagaże podręczne mamy w pogotowiu...


Studentka zdaje egzamin, profesor zadaje jej pytanie:
- Proszę wymienić wicemarszałków sejmu.
Cisza...
Profesor zdziwiony pyta:
- Nie słyszała pani o Lepperze?
Cisza...
Profesor zdenerwowany pyta:
- To proszę powiedzieć jak się nazywa prezydent Polski.
Cisza...
- Proszę pani a skąd pani jest? - pyta profesor
- Z Kościerzyny - odpowiada dziewczę.
Profesor zamyślił się... podszedł do okna i myśli:
Zbliżenie Kotki Nataszy (Bez cenzury!)
98 607  
1069   53  
TYLKO DLA DOROSŁYCH!!!
Na prośbę wielu bojowników w dzisiejszym wydaniu w końcu coś "mocniejszego"!!!
Zaprzyjaźniona z naszą redakcją artystka, o pseudonimie Natasza, chce wszystkim bojownikom JM pokazać swoją kotkę... futrzaka... zwierzaka... czy jak "to to" tylko można inaczej pieszczotliwie nazwać...
Poniżej górny fragment zdjęcia... Zastanów się czy jesteś gotów "to" zobaczyć. Czy twoje serce wytrzyma???

Jeżeli masz astmę to nie klikaj na: "czytaj dalej>>"!!! Tam zobaczysz futrzaka Nataszy w dużym zbliżeniu!
Musisz mieć ukończone 18 lat i pamiętaj, że wchodzisz na własną odpowiedzialność!!!
A oto kotka Nataszy w całej okazałości!
Mail, który chodził
8 964  
7   14  
Często mówimy taki zwrot "przyszedł do mnie mail", mówimy również "mail do mnie nie doszedł jeszcze !@!#@" (bo utknął gdzieś na jakimś łączu zatłoczonym). Czyli używamy personifikacji paczki bitów i bajtów, znaków słow, ale czy ktoś kiedyś widział takiego maila? Czy jest on podobny do ssaków naczelnych czy raczej nocnych ryjówek południowoamerykańskich? A poza skoro idzie, to może też potrafi stać, skakać albo siedzieć? W takim razie gdzie ma nogi? Przecież ich nikt nie widział! A może po prostu "dostaje od czasu do czasu nóg?"

We współpracy z programem TVN "Nie do wiary, to strefa 51?!" udało nam się przy pomocy specjalistycznej apartury z Uniwersytetu Jagiellońskiego namierzyć jednego osobnika z gatunku e-mail podczas jego naturalnej migracji z miejsca na miejsce.

A oto i on sam.
Wyobraź sobie, że...
10 093  
6   9  
...przychodzisz rano do pracy i twój szef prosi cię na rozmowę... Zaczyna mówić o twoim wkładzie... o zaangażowaniu... A ty tego nie rozumiesz, bo po prostu kilka razy nie było już wolnych miejsc za regałami gdzie można sobie podrzemać... Ale nie dajesz nic po sobie poznać... Przyjmujesz gratulacje... grubą kopertę z premią... Dodatkowe dwa tygodnie płatnego urlopu i bilety lotnicze na Wyspy Kanaryjskie... Wychodzisz z gabinetu szefa... i w obawie, że się połapie, iż tak naprawdę to w tej firmie poza kawą dla siebie to nic nie robisz, szybko jedziesz do domu, pakujesz się... zamawiasz taksówkę i na lotnisko!
Siadasz w samolocie i czujesz się coraz bardziej odprężony... Samolot zaczyna kołować i dopiero wtedy dociera do ciebie, że to wszystko to nie sen... Naprawdę polecisz na wymarzone od tylu lat wakacje... Z głośników dobiega do ciebie miły, ciepły głos kapitana:
„Panie i panowie, dziękujemy że wybrali państwo lot liniami Mandarin Airlines. Po podróży taksówką na lotnisko mogą państwo poczuć się wreszcie komfortowo i bezpiecznie. Siedzący po prawej stronie samolotu proszeni są o nie zwracanie uwagi na nasz... mhm... na inny liniowiec.”
Ale ty musiałeś popatrzeć...
Policja zatrzymała dziś Dodę. W radiu właśnie podali, że zapukali do jej mieszkania o 6:00, a otworzyła dopiero o 9:00.
Ekskluzywny wywiad z Krystianem Czubem
7 292  
0   13  
Udało nam się zrealizować ekskluzywy wywiad z panem Krystianem Czubem, byłym mężem pani Krystyny Czubówny i właśnie dzięki niemu dowiemy się nieco więcej o jej nieznanym życiu i zwyczajach. Jako pierwsi poznamy zwyczaje osoby, która nie nie daje wywiadów. Tak wiele plotek na jej temat krąży w różnych miejscach, że musiliśmy dotrzeć do źródeł prawdy.

Joe Monster: Proszę pana, słyszeliśmy że pani Krystyna interesuje się survivalem. Czy to jest prawda, że potrafi ona znieść naprawdę trudny klimat?
Krystian Czub: Może żyć w zimnych lasach Kanady, na śnieżnych szczytach Gór Skalistych - do wysokości 4500 m n.p.m., na wysokich równinach Kordylierów i w Andach, na pampie argentyńskiej i w gęstych puszczach Amazonii. Znosi nawet gorące pustynie Arizony.

- Naprawdę? A więc Ameryka Południowa.. Ale gdyby kryzys argentyński rozszerzył się na inne kraje tego regionu to zakładając że jest jednak w Ameryce Południowej, to co ona wtedy robi?

Odezwa do rowerzystów czyli powrót mechanika rowerowego
7 096  
3   10  
Bracia Rowerzyści! Bierzemy udział w wielkiej walce o wywalczenie choć skrawka własnej przestrzeni życiowej, opanowanej przez samochody, autobusy, tramwaje, dresiarzy w swoich golfach II. Walka tragiczna, kórej zdawać się może naszym przeznaczeniem jest przegrana. Lecz w chwili gdy szala zwycięstwa zdawała się przechylić na korzyść przeciwników, pojawił się bohater, który niczym Spiderman (tak, ten co za milion siedemset miliardów przychodu w ciągu pierwszego tygodnia wyświetlania w kinie) uratuje nasz świat przez zniszczeniem!
Jeden z naszych czytelników, M&Ms zwany Olc, miał szczęście spotkać tego nadczłowieka, super mechanika rowerowego! Otóż ten mechanik, był akurat wtedy przygodnym rowerzystą, spotkanym wśród gapiów przypatrujących się trzem uszkodzonym pojazdom mechanicznym na skrzyżowaniu.

Olc: Ale się pogniotły.
Przygodny Rowerzysta: Dobrze im tak, kutasom spalinowym.
Zdziwiony Olc: Co ty? Przecież tu obok jest ścieżka rowerowa, co ci przeszkadzają auta na ulicy?

Szorty mundialowe i nie tylko
6 120  
2   4  
Engel przychodzi nad brzeg morza i krzyczy:
- Złota rybko, złota rybko!!! W momencie kiedy prosiłem aby nasza drużyna zagrała tak jak Francja i Argentyna miałem na myśli coś innego!
* * *
Rozmawiają dwie emerytki:
- Jak odchodziłaś na emeryturę, to coś Ci dali?
- Tak, dali takiego ch***
- Patrz, a ja głupia pieniądze wzięłam...
* * *
- Co powiedzial Engel do pilota po lądowaniu w Korei?
- Stary, nie gaś silników zaraz wracamy!
Feministyczna bajka o czerwonym kapturku
17 203  
5   9  
Artykuł pochodzi ze stron Radia Zet, polecam go pod rozwagę każdemu kto uważa że feminizm nie ma nic wspólnego z żadnym totalitaryzmem i manipulacją. Na początku była bajeczka którą wszyscy znają, więc pozwoliłem ją sobie usunąć:
(...) Niestety, nie ma miejsca, aby zająć się wszystkimi aspektami w tej baśni, dlatego też skupimy się na tych, które dotyczą głównego tematu: seksualności, buntu przeciwko autorytetom, dojrzewania, postaci ojca oraz jego rywalizacji z matką. Czerwony Kapturek jest dziewczynką zbuntowaną przeciwko matce - a jej bunt wynika min. z zazdrości o ojca. Wydaje się, że babcia jest tutaj symbolem matki. I dziewczynka, udzielając dokładnych informacji na temat miejsca jej pobytu, pragnie nie tyle zemścić się za zrzucenie na nią zbytniej odpowiedzialności (związanej z przekazaniem jej seksualnego uroku - patrz: kolor czerwony), ile jest to wynikiem nieświadomej zazdrości o ojca.
Podróż palcem po mapie
8 916  
7   7  
Podróżować to "trza umić"... dlatego zanim wybierzesz się w podróż zastanów się czy do "kraju" widocznego na horyzoncie warto w ogóle jechać...
GEOGRAFIA KOBIETY

  • W wieku pomiędzy 18 i 21 lat kobieta jest jak Afryka, albo Australia. Jest tylko w połowie odkryta, dzika, pełna naturalnego piękna z gęstym buszem w urodzajnych deltach.

  • W wieku pomiędzy 21 a 30 lat kobieta jest jak Ameryka lub Japonia. Całkowicie otwarta, dobrze poznana i otwarta na handel, szczególnie na kraje posiadające pieniądze lub samochody.
  • Rzeczy które możesz zrobić na egzaminie, żeby powkurzać nauczycieli
    13 385  
    4   17  
    Być może i ciebie czeka jeszcze jeden, ostatni poważny egzamin, i być może na myśl o nim zaczyna cię skręcać w żołądku, ponieważ podchodzisz do niego zbyt poważnie i wydaje ci się że jak ci nie wyjdzie to będzie koniec świata. Zatrzymaj się więc na moment i pomyśl co było, gdybyś w trakcie egzaminu zrobił coś takiego...

    1. Zgarnij jakieś papiery i biegaj po szkole krzycząc "Jolka patrz mam te jutrzejsze egzaminy!"

    2. Jeśli to jest egzamin z matematyki napisz go w formie eseju. Jeśli to ma być esej pisz go numerami i symbolami. Bądź kreatywny!

    3. Rób papierowe samolociki. Celuj je wykładowcy prosto w nos.

    4. Gadaj do siebie przez cały egzamin. Powolutku czytaj każde pytanie i zastanawiaj się. Jeśli wykładowca każe ci przestać, powiedz mu że głośno myślisz. Potem zacznij rozprawiać jakim palantem jest wykładowca.
    Turystyczną piosenkę znają wszyscy?
    15 702  
    3   21  
    Turysta zgubił się, a że było już późno wszedł do pierwszego lepszego domu i poprosił o nocleg. Gospodarz powiedzał mu, że nie ma wolnych pokoi, ale może przenocować w jednym łóżku z jego córką jeśli to nie będzie mu przeszkadzało. Po kolacji pan domu zaprowadził go do pokoju. Turysta rozebrał się i wślizgnął do łóżka czując obok siebie córkę. Po śniadaniu facet płaci rachunek.
    - To będzie 10zł bo musiał pan dzielić łóżko.
    - Pańska córka była strasznie zimna w nocy.
    Joe Monster zdradza sekrety mundialu
    15 473  
    2   19  
    Pierwsza runda mistrzostw swiata. Prezes FIFA Sepp Blatter zaprosił selekcjonerów wszystkich reprezentacji do swojego gabinetu. Kiedy już się zeszli, rozsiedli, zmierzył ich wzrokiem, przyjrzał się każdemu i w końcu zabiera głos:
    - Ty... ty... ty... - pokazuje po kolei palcem Rogera Lemerre (trener Francji), Marcelo Bielsę (trener Argentyny) i Winnfrieda Schäfera (trener Kamerunu) - ... i jeszcze ty... - pokazuje na Adegboye Onigbinde (trener Nigerii).
    - I jeszcze ja, jeszcze ja... - odzywa sie nieśmiało z kąta Jerzy Engel
    Nowy Pompon: Hipnotyzer uśpił materac
    13 823  
    2   12  
    Długo oczekiwany przełom w dziedzinie hipnozy wreszcie nastąpił. Profesor Hans Jurgen Pfetzner rektor wiedeńskiego uniwersytetu dokonał dzieła, które jeszcze niedawno wydawało się nieosiągalne. Przypomnijmy tylko, że w końcowy sukces przedsięwzięcia wątpili niemal wszyscy z profesorem Pfetznerem i jego trzydziestoosobowym zespołem współpracowników włącznie.

    Próba uśpienia ekspresu do kawy A jednak eksperyment powiódł się. Sprężynowy materac poddany hipnozie trwa od blisko trzech miesięcy w głębokim uśpieniu. Profesor Pfetzner znany jest z wielu osiągnięć w dziedzinie hipnozy. Już jako pięcioletnie dziecko bez trudu zasypiał pod swoją kołdrą. W wieku dwunastu lat uśpił swojego pierwszego psa. Swoim zdolnościom zawdzięcza ukończenie szkoły, studiów wyższych i doktorat. Jako młody wykładowca uniwersytecki dokonał wyczynu, który ugruntował jego pozycję – w cztery minuty po rozpoczęciu inauguracyjnego wykładu wszyscy studenci zasnęli.
    Z pamiętnika Brygidy Jonysek
    9 175  
    4   18  
    PONIEDZIAŁEK
    Poszłam do doktora ażeby mi co dał, bo na więcej dzieci nas z Zenusiem nie stać. Najpierw spytał jak mi się układa współżycie. Ja powiedziałam, że normalnie: ja się układam, a Zenuś se współżyje. Doktor dał mi różne takie tabletki i gumkę dla Zenusia. Potem polecił kalendarzyk małżeński. Chciałam kupić w kiosku, ale mieli tylko orbisowski. Aha! Doktor założył mi taką fikuśną spiralkę...

    WTOREK
    Zenuś se pofolgował. Tylko z roboty wrócił, od razu się za folgę chwycił. Śmiechu miałam co niemiara, bo przy folgowaniu spirala puściła i tak zasprężynowała, że Zenusiem o tapetę cisnęło. A cała pościel do prania...

    ŚRODA
    Z cyklu: Jak to działa?
    12 422  
    4   31  
    INSTRUKCJA OBSŁUGI ŻONY:
    Informacja ogólna:
    Żona - osoba przeważnie żeńskiej płci, mieszkająca razem z mężem i według pewnych danych ciągle starająca się utrudnić życie męża.

    Cechy charakterystyczne:
  • częste działania chaotyczno - histeryczne;
  • reakcje łzawe mające charakter obronny albo ofensywny;
  • niemoc seksualna na widok męża.

    Wyposażenie:
    Najczęściej podczas nabycia żony, mężczyzna, w komplecie otrzymuje teściową, są przypadki, kiedy w komplecie również są dzieci. Dla wspólnego pokoju, radzimy teściową umieścić osobno, najlepiej jak najdalej...

    Użycie:
  • PAP: Jak policja wykryła fałszywego Lenina
    8 427  
    1   11  
    Tytuł oryginalny:Oszukał policjanta, bo mówił, że nazywa się Lenin
    Przed Sądem Rejonowym w Poznaniu rozpoczął się w środę proces dziennikarza "Gazety Polskiej" i lidera Akcji Alternatywnej "Naszość" Piotra Lisiewicza. Odpowiada on za to, że podawał się policji za Lenina. Do zdarzenia doszło 7 listopada ubiegłego roku przed biurem posłanki SLD Sylwii Pusz. Członkowie "Naszości" organizowali tam happening w rocznicę rewolucji bolszewickiej. Według policji, Piotr Lisiewicz podczas legitymowania miał przedstawić się jako Włodzimierz Ilicz Lenin.
    - Umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariusza policji co do tożsamości własnej, podając iż nazywa się Włodzimierz Ilicz Lenin, a faktycznie nazywa się Piotr Lisiewicz - brzmi sformułowany przez policję zarzut.
    Mundial oczami poety
    8 309  
    0   9  
    Opowiadanie piłkarza składu podstawowego (Mundial 2002).

    Nam strzelać nie kazano - Wstąpiłem na pole
    Ogromnego boiska. Kurwa! Ja pierdolę!
    Kibiców koreańskich ciągną się szeregi
    Po trybunach wysokich, aż po same brzegi.
    Widziałem ich trenera: - przybiegł, coś powiedział,
    A później już spokojnie na swej ławce siedział.
    Sędzia gwizdnął w swój gwizdek, no i się zaczęło,
    Lecz od owego pisku wnet z nieba lunęło.
    A na mokrej murawie ciężko piłkę kopać,
    Tak aby butem czystym nie nadepnąć błota.
    Sfiksowałyście, boście dawno chłopa nie miały!
    24 644  
    4   70  
    Tylko prosze mnie nie posądzać o szowinizm :)

    - Czym się różni kobieta od Boga?
    - Tym , że Bóg jest nieograniczenie miłosierny a kobieta niemiłosiernie ograniczona.

    - Przychodzi Adam do Boga i mówi :
    - Panie , Eden jest super ale troszkę tu nudno samemu a ze zwierzętami nie porozmawiam.
    - No dobrze . Stworzę Ci istotę która będzie Ci wierna , będzie Cie kochała i z którą będziesz szczęśliwy ale w zamian oddasz mi jedną nogę .
    Adam siadł i zastanawia się. W pewnej chwili pyta się:
    Cała prawda o prasie brytyjskiej
    7 110  
    0   12  
    Zbliżają się wakacje... eee...w twoim przypadku mogły się już nawet rozpocząć, a ja tego nie zauważyłem, ale mam alibi bo pochodzę z innego miasta i nie znamy się tak dobrze jak moglibyśmy... Stop! Starczy! Być może jest tak, że niektórzy z was, jak dr. Joe Monster za młodu robił, ech łza się, wyjadą za chlebem do krajów naszych zachodnich sąsiadów, a dokładnie wyspiarzy. Oczywiście nie chodzi o mieszkańców Wolina, ani nawet mieszkańców wysp Kattegattu tylko pradawny celtycki naród Brytów. Otóż kraj ten od wielu lat żyje swoim życiem, nawet pod panowaniem rzymskim, istniały tam odchyły w stylu dzisiejszego ruchu lewostronnego, ale STOP!
    Dr Joe chciałby wam przybliżyć jeden z niewzykłych fenomenów brytyjskich, czyli czytelnictwo prasy porannej. Otóż codziennie rano, do śniadania, każdy dziarski Brytyjczyk czyta prasę zakupioną w hinduskim Newsagents, angielskim supermarkecie lub znalezioną w autobusie. Ekhm!. Ale tu czyha pułapka! Ha! Nie są idiotami i nie każdy czyta wszystko jak leci, przecież królowa nie będzie dotykać szanownymi i aksamitnymi dłońmi do prostackich brukowców, a nie byle painter czy inny builder nie będzie wmuszał w siebie inteligenckich bełkotów, blah, blahowania. Yes, drogi czytelniku, nie wiem kim jesteś, i pewnie się nie dowiem, ale...!
    Wstydliwa choroba na "S"
    11 513  
    6   11  
    Gdy się ustatkujesz... masz rodzinę... stanowisko... Nie szalej... Nie skacz na boki... Poniższa opowieść - KU PRZESTRODZE...
    Dorosły i ustatkowany już Joe jedzie swoja BMW-icą i widzi jakąś ładną kobietę stojącą przy drodze i łapiącą okazję... Zatrzymał się... dziewczyna wsiadła... i okazało się, że to jego szkolna sympatia Małgorzata...
    Jadą... wspominają stare czasy, w końcu Małgorzata kładąc Joe'mu rękę na spodniach mówi:
    - Joe.. może byśmy zrobili to tak jak kiedyś...
    Joe niewiele myśląc skręcił w boczną drogę do lasu... wysiedli na zieloną trawkę no i bara-bara...
    Po wszystkim Małgorzata poprawia sukienkę i mówi:
    - Wiesz Joe, ale ja mam taką jedną wstydliwą chorobę na "S" tylko zapomniałam jak to się nazywa..
    - Ale jaja - mysli Joe - taki wstyd, żona, dzieci, ja na stanowisku... jak tu z takim czymś iść do lekarza?
    Myślał... myślał... w końcu wymyślił...

    Z archiwów JM


    Kącik zabijania czasu
    Login
    Najnowsze pliki z Szaffy
    Krótkie dżołki
    Policja zatrzymała dziś Dodę. W radiu właśnie podali, że zapukali do jej mieszkania o 6:00, a otworzyła dopiero o 9:00.
    * * *
    Szczyt lenistwa. Położyć się na kobiecie i czekać na trzęsienie ziemi.
    * * *
    Tirowiec, regularnie wożący wódkę, wyróżniał się na tle swoich kolegów żelaznymi nerwami i wyjątkowo smutnymi oczami.
    * * *
    Połknąłem przez roztargnienie spinacz. Teraz siedzę przy biurku cały spięty.
    * * *
    - Co robi hydraulik jak jest głodny?
    - Pompeje...
    * * *
    Zakazane strony